-

Wolfram

Komentarze użytkownika

@Vincent van Gogh i ludzie posiadający przyjaciół, a także ci, którym łamią kości (19 listopada 2017 09:35)

Pere Tanguy nie ma swojej notki w angielskiej wikipedii?

Nie ma ani w angielskiej, ani w polskiej. Postać jest jednak na tyle znana i ważna - że wikipedyści nie odważyli się ukrywać jej istnienia - więc zastosowali pewien trick, polegajcy na tym, że informacja jest, ale bez linków i "przy okazji".

W polskej jest opis osoby w linku do obrazu  Portret „Ojca” Tanguy (Père  - ojciec, padre):

Julien François Tanguy (1825–1894), rewolucyjny socjalista, miał sklep przy rue Clauzel w Paryżu

 w angielskiej też:

Julien François Tanguy (1825 Plédran - 1894 Paris) was a paint grinder, he sold art supplies and was also an art dealer

Informacja jest więc dostępna dla kogoś, kto wie, czego szuka - dla ...

Wolfram
19 listopada 2017 23:32

@Vincent van Gogh, Nowe Ateny i Matka Boża z Częstochowy (16 listopada 2017 10:22)

UCHWAŁA SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 7 kwietnia 2016 r. w 360. rocznicę Ślubów Lwowskich

Autorem tekstu Ślubów Lwowskich był św. Andrzej Bobola, a ich wielkim orędownikiem stał się nuncjusz papieski Pietro Vidoni.

Tekst sprowokował mnie do poszukiwań: Link do komentarza Georgiusa

Wolfram
17 listopada 2017 00:49

@Biedne, irlandzkie dzieci i zły Kościół (15 listopada 2017 08:58)

nic dodać nic ująć

Dodać zawsze można :)

Np. wszczepiane chipy testuje się masowo na zwierzętach. Wiadomo, że każda ingerencja - fiyczna, chemiczna itd powoduje, że jest jakiś procent powikłań. W książkach o lekach, a nawet na ich ulotkach można o tym przeczytać - a kto się na to powołuje i twierdzi, że on nie che, bo ten jeden przypadek na ileś może spotkać jego - to oszołom.

Test masowy, na milionach osobników pozwala określić, jaki procent operacji powoduje powikłania - i skalę tych powikłań, np. liczbę przypadków śmiertelnych. Dodam - że chipowanie zwierząt w wielu przypadkach jest obligatyryjne, tzn. można incydentalnie uniknąć, ale to stawia cżłowieka poza legalnym obiegiem.

Wolfram
15 listopada 2017 13:33

@Wyższa szkoła kompromitacji czyli jak to Ebenezer Coryllusa recenzował. (15 listopada 2017 09:07)

Pozwolisz, że się polemicznie nie zgodzę - rolą  bytu niejawnego, ER, nie jest jakakolwiek krytyka - a stygmatyzacja. Tzn. to, co napisał o innych, to jest tzw. portfolio, coś, co się pokazuje klientowi, próbka możliwości. Co na to wskazuje? Chociażby proporcje (proszę nie sprawdzać, by nie nabijać licznika, bo gugiel jest głupi i to uwzględni).

Merytorycznie jest to miałkie, jak papier toaletowy, kiedy już zbliża się do oczyszczalni ścieków kanałem czy rurą - co pokazał rotmeister, a co każdy mógł sobie sprawdzić sam - i co wyrywkowo kilka osób sprawdziło. To ma ładnie wyglądać, inteligencko, merytorycznie i profesjonalnie - i tak wygląda. Ale takie nie jest. Najbardziej zręczne osobniki... cóż, pewnie każdy dzieckiem ...

Wolfram
15 listopada 2017 12:47

@Ksiądz, skauting i belgijskie początki ekumenizmu. Dziwny jest ten świat. (13 listopada 2017 17:04)

Przyznam, że ja z tego nic nie rozumiem.

Sprawy formalne - Lutoslawscy musieli zgadnąć, czy mogą uwolnić się z rąk komunistów na drodze formalnej - czy muszą obejść prawo, dać łapówkę i uciec. Zgadli źle - bo żadne prawo nie obowiązywało - lepiej było zaryzykować danie łapówki.  Oni nie znali jeszcze siły bezprawia - w głowie im się nie mieściło, że człowieka z międzynarodową pozycją - można zabić, tak po prostu - i nikt sie o niego nie upomni.

Kwestie inne.

Odpowiedzi na pytanie udziela, być może życiorys - wybitnego inżyniera i polityka - Mariana Lutosławskiego

Tytułem wstępu - warto zaznaczyć, że Lutosławscy byli związani z NDecją i ciążyli interesami ku Rosji (musieli mieć tam liczne kontakty, a nie byli byle kim) - na ...

Wolfram
13 listopada 2017 23:13

@Ksiądz, skauting i belgijskie początki ekumenizmu. Dziwny jest ten świat. (13 listopada 2017 17:04)

Marian Lutosłwaski to postać wybitna - i do tego z ziemiańskiej rodziny. Z takim doświadczeniem, pochodzeniem i pozycją - to myślę, że go zabito. Za takie inteligenckie wywody - jak u Żeromskiego "czy wy macie odwagę Lenina" - dałby w pysk, a  nie lokum na Zamku.

 

Wolfram
13 listopada 2017 17:59

@Ksiądz, skauting i belgijskie początki ekumenizmu. Dziwny jest ten świat. (13 listopada 2017 17:04)

No, chłopie, to projektant krzyża harcerskiego i jak piszą mentor ruchów antysemickich i skautingu - chcesz by ktoś miał pretekst do stwierdzenia, ze dwaj kolejni prezydenci (z obecnym włącznie) nosili w młodości antysemickie emblematy i takąż odebrali formację?

Wolfram
13 listopada 2017 17:32

@Marsz Niepodległości - Po co polscy patrioci „kopią się z koniem” nacjonalizmu? (13 listopada 2017 12:49)

Myślę, że jest gorzej, niż pan napisał.

Po tym, jak wyczerpała się fomuła eksploatacji bloku socjalistycznego i trzeba było zainstalować demokrację, niepodległość i  inne zabawki dla gawiedzi, by mogła z dumą prężyć pierś, a prawdziwi demokraci pobierać pożytki w formule kapitalistycznej - trzeba też było zainstalować zabezpieczenia, żeby się sprawy nie wymknęły spod kontroli.

Polska to młoda demokracja i jeszcze nie wszystko potrafi, a tak ogólnie, to narażona jest na choroby, jak każdy młody organizm (brak demokratyczych tradycji) - więc trzeba, żeby tam (w Polsce) byli jacyś chłopcy do bicia, co to ich można zawsze wyciągnąć i pokazać i pouczyć. To się potem przekłada na pieniądze i na nicniemożenie.  ...

Wolfram
13 listopada 2017 13:27

@Mój bukiecik na narodowe święto. (12 listopada 2017 15:47)

Zasugerowałem się jakąś datą, że nie może to być ona - ale widać jest. 

Przecież Komitet KC nie mógł ogłosić publicznie, że Kuroń i Michnik czy Mazowiecki są "w porządku" musiał to powiedzieć ktoś wiarygodny - jakaś amerykańska czy brytyjska tuba propagandowa :).

RWE świetnie sie do tego nadawała. Pytanie, skąd RWE wiedziała, kto z Polski nadaje się do ogłaszania prawd, a kto nie. Gdybym miał na coś stawiać, to na porozumienie ponad podziałami, a nie na penetrację agentury.

Tzn. Zachodowi trzeba było wiedzieć, kto jest komunistą (socjalistą) o dopowiednich dla nowych czasów cechach - a to może wiedziec tylko inny komunista. Niekomuności ich nie interesowali - ze służbą nie prowadzi sie negocjacji tylko z zarządem.

Wolfram
12 listopada 2017 18:25

@Mój bukiecik na narodowe święto. (12 listopada 2017 15:47)

I jeszcze jedna, świeża:

http://libra.ibuk.pl/book/42056 (wyd. 2012)

Autor wspomina, Pacyńską, zalicza jej książkę do panegiryków - a prawdy napisać nie mogła, bo była cenzura, bo to panie, PRL był.

Wolfram
12 listopada 2017 17:43

@Mój bukiecik na narodowe święto. (12 listopada 2017 15:47)

Jest mylona z inną osobą, Danutą Pacyńską-Drzewińską.

Np. w książce: http://www.enbook.pl/primed-for-violence.html

Fajny tytuł: 

Primed for Violence  Murder, Antisemitism, and Democratic Politics in Interwar Poland

Ciekawa też data wydania - 2016 - i kategoria: Jewish studies. Praca wre, a centrum badań przeniosło się do USA, bo w Polsce Partia dała ciała i nie nadąża.

Autor pisze, że było wiele publikacji popularnych i wymienia tę Pacyńską (pomyloną, ale tytuł i wydanie zgodne) ale za mało naświetlono kontekst itd., takie coś w guglu znalazłem.

Wolfram
12 listopada 2017 17:32

@Mój bukiecik na narodowe święto. (12 listopada 2017 15:47)

Kto nam pisze historię, kto kontroluje Wikipedię, kto kręci filmy.

Odpowiedź - twarde jądro UB, komuniści w sojuszu z kierownictwem wojska ludowego.

Próbowałem znaleźć tę Pacyńską - znalazłem tylko publikację, jaką dysponuje Uniwersytet Michigan (to tak a konto legendy, że w USA nie wiedzą, gdzie Polska) - jest to wydawnictwo "Z życia Partii" czy też "Życie Partii", wydawnictwo KC PZPR, rok 1979, dostała wtedy nagrodę wraz z innymi dziennikarzami TV z Warszawy. W archiwach jest też, jako pisząca komentarze do aktualności, np. Hasło Pacyńska, szukać w opisach

Początkowo myślałem że to postać fikcyjna - ale chyba nie. Ten "narutowicz" to wygląda jak jej inicjacja do świata lepszych ludzi, bo trudno znaleźć inną publikację.

Wolfram
12 listopada 2017 16:55

@O prawie i sprawiedliwości w cieniu Krzyża (12 listopada 2017 10:12)

diabły pewno nie sprawiedliwsze, ale często sędziowie z tej samej "parafii"

To kwestia symboliki przykładu - a nie ocena absolutna. Dla tego, kto wychodzi z sądu z niesprawiedliwym wyrokiem nie ma znaczenia, czy sędzia miał komżę, czy wystawały mu spod kapelutka rogi.  Sędziom dano wielką władzę - stąd - sprzeniewierstwo jest czynem takiej rangi, że twórca legendy użył figury "gorsi od diabła".  Wiadomo, że to diabeł stoi na końcu i popycha do tych czynów - stąd ten diabeł z legend ludowych jest trochę uczłowieczony, bardziej ludzki - ale to nie zmienia postaci rzeczy.

Wolfram
12 listopada 2017 13:42

@O prawie i sprawiedliwości w cieniu Krzyża (12 listopada 2017 10:12)

Biorąc pod uwagę, że prawo to ideologia, emanacja poglądów władzy - pytanie, jaka ideologia obowiązuje na sali sądowej, skoro nie może być na niej krzyża.

Ja zaraz pewnie usłysze, że nie rozumiem polityki i uwarunkowań - ale czy to aby nie Palikot z Sierakowskim i Hartmanem stranowią skład orzekający, co jest właściwe, a co nie?

Wolfram
12 listopada 2017 13:16

@O prawie i sprawiedliwości w cieniu Krzyża (12 listopada 2017 10:12)

Składanie fałszywych zeznań to łamanie 8 Przykazania. Każdy jest pytany na sprawie czy był karany za składanie fałszywych zeznań - ale tym, że świadek łże nikt specjalnie się nie przejmuje, chyba, że kłóci się to z narracją prokuratora.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 grudnia 1928 r. Regulamin ogólny wewnętrznego urzędowania sądów apelacyjnych, okręgowych i grodzkich.

...

§  303. Na ścianie przy stole sędziowskim w miejscu poczesnem znajduje się wizerunek herbu państwowego, a na stole sędziowskim krucyfiks.

W miejscowościach, gdzie spodziewane jest składanie przysięgi przez osoby, wyznające religję mojżeszową, winna znajdować się w sądzie tora.

Jeżeli w danym sądzie spodziewane jest składanie przysięgi przez ...

Wolfram
12 listopada 2017 13:02

@Borubar, człowiek z Ministerstwa Prawdy, odchodzi na zasłużoną emeryturę (11 listopada 2017 10:01)

Media wprowadziły do obiegu dowcip zastępczy, by tamto zdarzenie przesłać w niebyt i osłabić wyraz.

Mówi się, że Boruc w szatni powiedział Prezydentowi, kiedy ten pochwalił się, ze grał na bramce - że pewnie strzelcy celowali ponad nim, czym zrobił aluzję do wzrostu Prezydenta. Wszyscy ponoć zamarli - ale Prezydent, człowiek wielkiej miary, poczucia humoru i błyskotliwy odrzekł: - "ale dolne broniłem" - czym rozładował napięcie i dał dowód swej wielkości.

Teraz o piłkarzach. Piłka nożna to sport zespołowy. To oznacza, że nie jest to sport taki, jak dajmy na to tenis czy jeździectwo - gdzie wystarczy mieć odpowiednią ilość pieniędzy, zdobyć kilka uprawnień i można polegać na sobie i szczęściu. W piłce nożnej ...

Wolfram
11 listopada 2017 16:11

@Gdy wariaci podeszli już pod samo okno (10 listopada 2017 10:11)

To, że PAD kłamie (czyli jest mężem stanu, politykiem poważnym) widać po tym, jak do możliwości wniesienia procedury specjalnej dodał 20 posłów, którzy mogą wnieść o rewizję wyroku. Możliwość takiego zaskarżenia podał jako gest dla ludzi potraktowanych niesprawiedliwie.

Chcę powiedzieć, że życzę każdemu jak najlepiej, ale przekonanie 20 posłów do swojej prywatnej sprawy, nawet dużej jest tak prawdopodobne, jak załogowy lot na Marsa za 50 zł. Chodzi o zaskarżanie wyniku wyborów, klepniętego przez SN - i o nic innego. To dla nas dobrze - ale dla zwykłych ludzkich spraw znaczenia nie ma żadnego - bo dla kowalskiego, który stracił dom i dostał kilka lat na sztywno, by nie przeszkadzał komornikowi w egzekucji - to fakt, czy rządzi Pi ...

Wolfram
11 listopada 2017 15:24

@Gdy wariaci podeszli już pod samo okno (10 listopada 2017 10:11)

Też zastanawiam się, czy ta zawetowana ustawa jest na tyle groźna dla kasty i na tyle skuteczna w uleczeniu i wyczyszczeniu sądownictwa żeby tak nad nią płakać...

 

To są dwa pytania w jednym.

Dla kasty była groźna - bo oznaczała wymianę i przetasowania.  Co do skuteczności uleczenia - to taka sobie. 

Żurek z KRS pokazał Ziobrze co potrafi - zablokował ćwierć tysiąca kandydatów na przyszłych sędziów - więc wymiana Żurka na kogoś bardziej spolegliwego dałoby dopływ świeżej krwi do sądów. Nie znaczy, że ta krew jest lepsza - bo była przez lata gwałcona intelektualnie przez kastę - i po części, czego jestem pewien, identyfikuje się z oprawcą. 

Wolfram
11 listopada 2017 15:04

@Monsieur Wokluski, monsieur Sjuzą i Vincent van Gogh (11 listopada 2017 10:32)

Listy artystów zarabiających po śmierci, często więcej niż za zycia publikuje od czasu do czasu Forbes.

Śmierc artysty niesie same korzyści - ograniczenie podaży (nic już nie stworzy), można dogadać się ze stateczną rodziną lub zamienić swoje prawa na pieniądze - no i artysta sam już niczego nie przepuści na głupstwa - a mają fantazję. Kto szybko daje, dwa razy daje, jak mawiają na wsi.

Wolfram
11 listopada 2017 13:23

@Kota SKOK na Raiffeisena (8 listopada 2017 23:49)

Ad. 1 - ale można by w małej skali, sukcesywnie zwiększając, patrz punkt 2. Pani odpowiedzi - tzn. pytanie, dlaczego tak nie jest pozostaje.

Ad. 2 - Lepiej to zrozumiałem, kiedy przypomniałem sobie znany ze szkoły podstawowej przypadek wozu Drzymały. Obywatel ten, w zaborze pruskim miał problem z wybudowaniem domu w gospodarstwie, więc próbował obejść przepisy sposobem, stawiając dom mobilny (wóz cyrkowy) ostatecznie kupił hektary z domem do odbudowy i tak rozwiązał problem.

Warto przeczytać - Drzymała - bo to jest dokładny opis sytuacji dzisiejszej - rolnik po szkole kupuje hektary. Kupić może - z postawieniem obory, a tym bardziej domu - to już niekoniecznie. Nawet, jak spełni wszystkie wymogi prawne.

To, co jest istotne - to fakt, że obecne ...

Wolfram
10 listopada 2017 22:42

Strona 1 na 4.    Następna