-

Wolfram

Komentarze użytkownika

@Uwiarygodnienie Grzegorza Brauna (15 stycznia 2020 09:51)

Tęskno za romantycznymi czasami, gdy każdy romans z komunistą oznaczał pocałunek śmierci.

Do "romantyków" dotarło wreszcie, kto ich może namaścić i otworzyc różne drzwi. Wyniki eksperymentu zaskakująco dobre dla naszych wrogów - oczywiście dla "nas" odpowiednio rozumianych, tych, co nie zamierzają chodzić na postronku swoich ciemiężycieli, przebranych w owcze skóry.

Wolfram
17 stycznia 2020 15:40

@Uwiarygodnienie Grzegorza Brauna (15 stycznia 2020 09:51)

Poszedł do Gwiady Śmierci i  nawtykał im tak, że nie wiedzieli gdzie się schować. 

Właśnie - nie wiedzieli i się nie schowali.

G. B. jest istoitny tylko dla ortodoksyjnego elektoratu PiS - dla pozosałej części elektoratu jest albo nierozpoznawalny, albo śmieszny. W TOK FM to on im nie może nawtykać, może co najwyżej wystąpić jako wypreparowany okaz egzotycznego gatunku.

Jego partner - postUPR stacza się na pozycje czysto bolszewickie. Dzisiaj w periodyku Najwyższy Czas jest artykuł (https://nczas.com/2020/01/15/radna-pis-marta-m-zatrzymana-przez-cba-jej-majatek-moze-robic-wrazenie/ ) - wg którego 200 tysięcy oszczędności i parę nieruchomości po kilkaset tysięcy plus pensja 10 tys. "robi wrażenie". Największe wrażenie robić ma zape ...

Wolfram
15 stycznia 2020 20:28

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

Tak, kredyt to esencja egzystencji :)

Wolfram
13 stycznia 2020 14:47

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

Miałem w szkole dwóch kolegów. Jeden taki od "być" - skończył na ławie oskarżonych (i sprawiedliwie się stało). Wziął pieniądze na mieszkanie od ludzi (oszczędności życia), którzy ze łzami w oczach, gdy się połapali, w czym rzecz - prosili by oddał.

Nie oddał.

Zawsze dużo mówił o różnych egzystencjalnych i filozoficznych zagadnieniach - łącznie z takimi, czy powinniśmy pić wodę, bo zabijamy bakterie, które też chcą żyć. W wagonie WARSu ostentacyjnie żegnał się przed spożyciem kotleta (to tak a konto tego G. Marcela trochę, iż należy brać poprawkę nawet na katolików świeckich, szczególnie z "dobrych domów").

Drugi - nie filozofował, tylko zarabiał - można powiedzieć, że t ...

Wolfram
13 stycznia 2020 14:44

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

Myślę, iż z tym "być" - to jest zaproszenie do niejawnych hierarchii - które może zakończyć się tragicznie - lub argumentem wobec tych, co im wyznaczono rolę niewolników, by pogodzili się ze swoim losem, bo inaczej nie będzie.

Poniekąd pokoleniem "być" jest pokolenie samotnych, pozostających w okresowych i zmiennych związkach, o bliżej nieokreślonym charakterze - lub tzw. singli - co "są",  "byją", ale donikąd nie zmierzają. Nie zakładają rodzin, nie mają dzieci, nie budują domów dla siebie i bliskich - co najwyżej nabywają apartament, by w nim "być". Jak ich stać.

Wolfram
13 stycznia 2020 14:20

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

Być może, iż jest to nawet prawidłowość, że ci, co żyją w zbytku, czy go zaznali pouczają mających kłopoty z podstawową egzystencją o tym, że posiadanie jest nic nie warte. 

Wolfram
13 stycznia 2020 14:02

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

doświadczony.

Kwestionuję to doświadczenie, nie w sferze faktów, a ocen i wniosków.

Pytała Pani ostatnio, jak to jest, iż śp. Leski nie został zauważony przez sąsiadów, iż nie opuszcza lokalu. Powiem tak - znam realia mieszkań osiedla "za Żelazną Bramą", nagrodzonego przez hierarchię tych od "być" czyli SARPu - i mnie nie dziwiłoby, gdyby nie zostało to zauważone nawet po 7 tygodniach, miesiącach, czy latach. Ta hierarchia też stawiała na "być" opowiada o pięknie, sztuce, harmonii, ładzie przestrzennym i innych dyrdymałach - a w praktyce nakazuje brać 100 tysięcy za prosty projekt hali, co go można zrobić w dwa tygodnie,  z czego najwięcej czasu zajmie drukowanie dokumentacji.

Jeżeli Leski mieszkiał w takim mies ...

Wolfram
13 stycznia 2020 13:50

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

Wiek ma swoje prawa i zmienia perspektywę - można nic nie mieć, bo rozdało się ubogim, albo przekazało dzieciom - ale by dać, czy rozdać coś jednak trzeba mieć. Ktoś, kto naprawdę ma nóż na gadle i musi toczyć wojnę o byt i przetrwanie codziennie, nie ma czasu i chęci na takie refleksje. Nie może takiego kitu wciskać młodym, ufnym i pełnym nadziei - bo to podłe. Wiem, że wszyscy umrzemy i do grobu nie zabierzemy nic materialnego - ale nie można poddawać się i zalecać tego innym.

Wolfram
13 stycznia 2020 11:39

@Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców! (13 stycznia 2020 09:20)

Gdyby to było w mojej kompetencji, to wszcząłbym wszystkim demonstrującym w togach dyscypilnarki z tyt. niegodnego zachowania.

To poniekąd tak, jakby ksiądz w ornacie kupował bułki w Biedronce.

Wolfram
13 stycznia 2020 11:30

@Być czy mieć czyli między wiedzą a własnością (13 stycznia 2020 09:18)

To wykształcony i doświadczony człowiek był.

Można przypuszczać, iż wykształcenie miał tylko formalne, albo kierunkowe specjalistyczne - a z doświadczenia nie wyciągnął żadnych wniosków. Takie farmazony można sadzić, jak się już stoi nad grobem, dzieci mają własne źródła utrzymania, albo zapomniały o ojcu - a samemu ma z czego żyć, choćby skromnie. Ciekawe, co by powiedział, jakby nie miał na leczenie, wylądował w szpitalu, a po powrocie dostał nakaz eksmisji, bo nie płacił za wszystko, bo nie miał z czego - i przy tym wymagał opieki. Naszym celem jest zbawienie - ale nie przyspieszanie śmierci.

Nie jest sprzecznością, iż można być inteligentnym i bezdennie głupim - a w przypadku gdy samemu żyje się w dostatku - załganym.

Mnie zawsze rozczulały opowieści zna ...

Wolfram
13 stycznia 2020 11:24

@O istotnych znaczeniach ukrytych w wyrazie "cyganeria" (5 stycznia 2020 09:32)

Nie może cała społeczność żyć z zasiłków, a te dwa miliony Hossa to "na waciki" - to jest raczej nieudacznik niedopuszczony do prawdziwych interesów, który chodził na skróty, wykorzystując swoje i nie tylko talenty do nawijania makaronu na uszy naiwnym i osobom z demencją, niemniej jakiś margines.

Znam kilku Cyganów - jeden ma stajnię, ale dzisiaj końmi niewiadomego pochodzenia nie da się handlować, bo konia nie da się sprzedać "na części" do innego konia, podobnie jak przebić numerów (markery genetyczne). Drugi para się czasem wykonawstwem budowlanym, ale z czego żyje tak naprawdę, to nie wiem -  i ta niewiedza dotyczy całej populacji - to jest grupa, której praktycznie nie spotyka się w "normalnych ...

Wolfram
5 stycznia 2020 11:57

@Kasy fiskalne online, czyli wielka inwentaryzacja na bieżąco (3 stycznia 2020 23:00)

Numery kart kredytowych to najmniejszy problem - technicznie możliwe jest generowanie numerów kart na potrzeby jednej transakcji, czy używanie karty, która na codzień jest pusta, więc nie można z niej nic ukraść. Obecnie karty też można śledzić, żadne nie są anonimowe - więc nowy może być tylko efekt skali, a nie sam fakt kontroli.

Zagrożeń jest wiele - nie o wszystkich chciałbym (czy powinienem) pisać - ale uważam, iż fakt, że na pierwszy ogień poszły warsztaty samochodwe to nie jest przypadek i świadczy o dużej znajomości tematu. Oczywiście nie chcodzi o wartsztaty duże, firmowe, bo w nich nie ma potrzeby odstawiać lewizny, a roboczogodzina jest na poziomie 150 zł.

Celem jest więc dobranie się do rynku usług robionych na ogół dla ludzi o niskim poziomi ...

Wolfram
4 stycznia 2020 11:23

@PRL z perspektywy ulicy (22 grudnia 2019 08:46)

W Sopocie, gdzie mieszkałem jako dziecko były dwie (no, może trzy) toalety pulbliczne. Jedna - na Monte Cassino, czyli przy głównym deptaku - byłem w niej raz, mocno przyciśnięty, jako dziecko, w towarzystwie osoby dorosłej, by nikt na mnie nie napadł, włącznie z bakteriami rozmiaru rottweilera.

Druga sztandarowa toaleta - to przy dworcu. W niej byłem przymuszony fizjologią raz - obskurne ciemne wnętrze z drzwiami typu kowbojskiego i klasyczną rynną. Z napisów na dzrzwiach i ścianach wywnioskowałem, iż  był to główny punkt kontaktowy (może nawel lokalna centrala) ówczesnego środowiska LBTQ. Treść ogłoszeń była taka, że śmiało można nazwać to miejsce protoplastą darknetu.

Oberwać w zęby można było wszędzie - były całe dziel ...

Wolfram
22 grudnia 2019 12:17

@Krótka instrukcja, jak zachować się wobec najwybitniejszych dzieł sztuki nowoczesnej (14 grudnia 2019 10:17)

No, ten, tego, tam... jakby to powiedzieć - utarł się w doktrynie pogląd, iż to, co określa się jako sztuka jest wyłączone z tego paragrafu tj. nie podlega penalizacji, bo dorozumianym zamiarem każdego artysty są jakoby cele szczytne - te różne pobudzania do refleksji i podobne.

Tzn. atak na sacrum nie jest penalizowany, bo w hierarchii ocen państwa świeckiego sztuka ma atrybut sacrum stojący wyżej (sacrum uniwersalne, rangi państwowej) niż sacrum jakiejś grupy wyznaniowej. Dla państwa współczesnego sztuka jest sacrum uniwersalnym, podlegającym ochronie, w odróżnieniu od sacrum partykularnego, które jeszcze nominalnie jest chronione - przynajmniej w Polsce.  Nie piszę, że to jest dobrze - bo nie jest (co oczywiste), ale taka jest doktryna p ...

Wolfram
15 grudnia 2019 02:21

@Krótka instrukcja, jak zachować się wobec najwybitniejszych dzieł sztuki nowoczesnej (14 grudnia 2019 10:17)

Pan Maciej zareagował prawidłowo - zobaczył tzw. wystawkę (w jego subiektywnej ocenie), czyli przedmioty uznane za bezużyteczne, wystawione do odbioru przez specjalistyczne przedsiębiorstow utylizacyjne.

- ocalił przedmiot noszący znamiona kultu religijnego, wadliwie zakwalifikowany jako bezużyteczny, co obrażało jego uczucia i było niezgodne z jego systemem wartości

- działając pod wpływem silnych emocji przystąpił do demontażu i przemieszczenia uznanych za bezużyteczne przedmiotów - jako, iż znajdowały się one częściowo na ciągu pieszo jezdnym, czym zagrażały przepisom p-poż. (utrudnienie dojazdu np. straży pożarnej).

- nie dokończył swojego działania na skutek ingerencji nieznanych mu z imienia i nazwiska osób trzecich (dowód w postaci protoko ...

Wolfram
14 grudnia 2019 14:04

@Czy Tokarczuk będzie musiała oddać Skobla? (7 grudnia 2019 19:29)

Jednak stosowana w literaturze fikcja jest zawsze jakimś rodzajem prawdy.

W przypadku pisarzy mainstreamowych można powiedzieć, iż u nich nawet fikcja jest nieprawdziwa. Oni nie piszą prawdy, nawet, gdy fantazjują. Paradoks ten (nieprawda w odniesieniu do fikcji, która co do zasady nie jest uznawana za prawdę) daje się prosto wyjaśnić.

Bodajże u Mroza jest bohaterski, prawy i szkachetny prokurator, co wysila intelekt, by wykryć niegodziwych. Tyle, iż z dziwnych powodów przenosi się on w nowy region Polski - a to już prawnik (Mróz podobno jest nawet doktorem prawa) powinien wiedzieć, iż żaden prokuratpr dobrowolnie się nie przenosi - jest to zwykle skutek postępowania dycyplinarnego, czyli tego, że ma coś za uszami. Takie to są ich prawdy, w szczegó ...

Wolfram
11 grudnia 2019 00:22

@Czy Tokarczuk będzie musiała oddać Skobla? (7 grudnia 2019 19:29)

Kręcenie ebonitową gałką przesuwało delikatne czułki anten i w ich zasięg trafiały rozmaite stacje: Warszawa, Londyn, Luksemburg, albo Paryż.

Od razu przypomniał mi się teskt Toyaha o papierku, co w gardle namaka, też z Tokarczukowej.

To jest taki poziom ignorancji odnośnie fizjologii czy techniki, iż graniczy ze zidioceniem. Nawet laik wie, że antena w tamtych czasach to zwykły drut, a nie żadne czułki, szczególnie jakieś delikatne. Osoba bardziej wtajemniczona wie coś o antenie ferrytowej (wewnątrz odbiornika). Ta mogła być w droższych odbiornikach obracana, a w czasach odbiorników tranzystorowych ustawiało się odbiornik w kierunku najlepszego odbioru - ale nigdy nie  było żadnych "delikatnych czułek anten" - to jest chora w ...

Wolfram
11 grudnia 2019 00:03

@Banasiad (6 grudnia 2019 08:32)

Pan Banaś sam wystawił się na strzał, a wiedza o nim ma charakter publiczny co najmniej od roku:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=B7NJF9

(data interpelacji z pytaniem o treść oświadczenia majątkowego - grudzień 2018).

Z racji stanowisk, jakie zajmował wie, iż poprawne rozliczenie z fiskusem (zakładam, iż takie jest, bo wiedzy nie mam), a treść oświadczenia majątkowego to nie są zagadnienia zastępujące jedno drugim. Nie jest to wybór to albo tamto. Tzn. płacenie podatków i posiadanie legalnych dochodów nie zwalnia urzędnika od składania poprawnych oświadczeń majątkowych - rzetelnych i w terminie.

Ponadto - brak chyba nadal oświadczenia za 2017r. Bez znaczenia, co jest przyczyną, bo jest to naruszenie formalne - a ...

Wolfram
6 grudnia 2019 20:28

@Centralny Rejestr Faktur, czyli posłowie PO składają zawiadomienie do prokuratury. (4 grudnia 2019 22:19)

Problem zaczyna się na poziomie analiz i generowania odpowiednich algorytmów do wyciągania informacji z bazy (...)

Swego czasu chyba premier mówił, że poprawiają algorytmy, bo rezultaty nie są zadowalające - tzn. były takie, jak w tym dowcipie o zajączku i kastrowanych wielbłądach - "zanim udowodnię, że nie jestem wielbłądem, to zostanę pozbawiony ojcostwa".

Algorytmy wykrywały "zajączki".

Wolfram
5 grudnia 2019 16:55

@Wyroki - petardy i Wyższy Sąd Prawa Niemieckiego na Zamku Krakowskim (4 grudnia 2019 13:29)

Tekst mi się podoba - bo sam miałem refleksję, iż władze samorządowe dużych miast powinny szczerze powiedzieć, iż skoro miasta były lokowane na prawie niemieckim, to takie powinno w nich obowiązywać - a wykładni prawa dokonywać powinny niekrajowe organy :)

Co do tego klienta - to ja wiem, jaka jest prawidłowa wykładnia i doktryna - tyle, że to jest w teorii - a w praktyce bywa, iż strona, dostaje, niczym klient - produkt niepełnowartościowy, a czasem na zamówienie strony przeciwnej - stąd te moje złośliwości.

Wolfram
5 grudnia 2019 07:32

Strona 1 na 32.    Następna